Gołota vs Byrd
Dzisiaj w nocy odbyła się walka Andrzeja Gołoty z Crisem Byrdem. Wynik? Cholerny remis. Pierwszy raz widziałem w boksie remisowy wynik, troche boksu w życiu oglądałem ale remisu jeszcze nie spotkałem... ale mi się rymnęło J. Staram się teraz pisać więcej tekstów, ponieważ planuje pokazać je naczelnej głosa Pomorza. Ukazał się w gP artykuł o SAMBAL. Dopiero po 3 dniach, ale grunt że w ogóle się pokazał. I stała się jeszcze jedna ciekawa rzecz - otóż w bibliotece do której jestem zapisany wróciła książka Szpilmana - Pianista, na którą polowałem 2 miesiące. I w końcu ją mam. Tzn. miałem, bo przeczytałem ją w 4,5 godzin. Polański - ten który zrobił film na podstawie tego pamiętnika trochę pozmieniał fakty, ale jest dobry. Ale wiadomo że książka zawsze lepiej będzie opowiadała o tym... i tak też się stało. Jestem wykończony. Czuję potworne zmęczenie a nic dzisiaj nie robiłem takiego, co mogłoby mnie zmęczyć. Nie chce mi się nawet pisać w tym pamiętniku.
Marzenie dziennikarza .