Marzenie dziennikarza
©

Granie

Granie Po około 10 minutach grania jakiś starszy człowiek podszedł do tej kapeli. Wrzucił im do etui na bębny papierek, ale nie taki zwykły - był to banknocik 10zł. Po tym czynie co chwilę ktoś podchodził i wrzucał im po 1,2,5 i 10zł. Ja również wrzuciłem 1zł. Siedziałem, słuchałem aż nagle zobaczyłem że przyszła młoda jakaś młoda (ale starsza ode mnie) dziewczyna z karteczką, długopisem i fotografem. Interesuję się dziennikarstwem, więc nie był bym sobą gdybym nie podszedł i nie zadał jej kilka pytań o dziennikarstwie. Nie zrobiłem tego od razu, najpierw porozmawialiśmy o grającej kapeli, o tym jak dobrze dobrali koordynację itp. Gdy przestali grać podszedłem z nią do nich i słuchałem jakie zadawała im pytania, a oni z uśmiechem na twarzy odpowiadali. Zespół nazywał się SAMBAL - jest to przyprawa, mono ostra. Wybrali tą nazwę dla teamu ponieważ chcieli trochę przyprawić muzykę bębnową i zmiksowali bębny i muzykę afrykańską. Pochodzą ze Szczecina i z okolic, mają swoje demo, grają w różnych szkołach muzycznych i ogólnie są spoko.

Marzenie dziennikarza .

Mieszalnia farb pozycjonowanie stron bydgoszcz